Ciemności świeczka na grobie trupa
Jasności otchłań w sercu uzurpatora
Nicości lasy na krańca morza
Wieczności pył na ustach dziecka
Zaśpiewaj cichą pieśń poranka
Niech wilczy zew obudzi krew
Przygotuj dzban czarnych łez
I miskę jagód północnych
Zatańcz na kamiennym ołtarzu
Martwi bogowie nigdy nie powstaną
Ogrody przeszłości pokryte sadzą
Przyszłość owinięta pajęczyną
Niech muzyka gra do końca
Niech taniec nocy pokona Dzień
Niech Dzień ukorzy się przed Nocą
Nyks matką, Hemera córką.
