proszę
wyjdź
będzie dobrze
teraz
po prostu
nie
odejdź
mam dość
Koniec.
***
Nie potrafię pisać
o miłości
o słowach gładkich jak
Twój podbródek o szóstej nad ranem
Nie potrafię pisać
wzniosłych peanów
Wzniosłych jak
Ty, przemykający pod futryną drzwi
Nie potrafię opisywać
uczuć i pragnień
Opisywać tęsknot
i krwi na ustach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz