Jutro ugryzę się w język
Gdy usłyszę pierwsze słowo słodkiego końca
Jutro poczuję znany sobie smak
Gdy krew obrośnie rdzą me usta
Jutro usłyszę znajomy trzask
Gdy nietrwałe nity puszczą wreszcie
Jutro zatonie Niezatapialny
Gdy fale gorzkich wód wedrą się pod pokład.
Jutro me płuca wypełni sól
Gdy pomylę wodę z powietrzem
Jutro moje ciało przeszyje Krakena kieł
Gdy ten przyjdzie po odwieczną zapłatę
Jutro mnie już nie będzie
Gdy atramentowy jad wleje się w serce
Jutro nie ujrzysz moich oczu pełnych uniesień
Gdy przyjdę zdrowa od kolejnego doktora

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz