.

.

czwartek, 30 stycznia 2014

Dom.

Znowu
Poczwarne duchy gwałtownych starć
Znowu
Obślizgłe odnóża strzępionych strun
Znowu
Zaśniedziałe łańcuchy trupich psów
Znowu
Będą ścigać przez zakurzone korytarze zmian
Znowu
Dotkną sczerniałych arterii żył
Znowu
Zawarczą na końcu ślepej uliczki
Znowu
Wrócę ze spuszczoną głową
Znowu
Krzyknę ochrypłym już głosem
Znowu
Okażę pierwotny strach


                                                   


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz