.

.

środa, 15 stycznia 2014

Żniwiarz

My. dzieci wiecznej żałości
Co ściska nasze wysuszone od łez serca
Śpiewamy słodką pieśń Żniwiarza

Naszego ojca i pocieszyciela 
Naszego brata i wybawiciela

Jego gnijący płaszcz opoką
Jego stalowe szpony pieszczotą
Jego ostry głos miłością
Jego krwawy pocałunek nadzieją

Śpiewamy pieśń Żniwiarza
Co przybędzie na swym płowym koniu
W ślad za nim podążymy
Gościńcem wypełnionym wonią padliny

Wyśpiewamy chórem imię jego
U bram ciemnej doliny
Którą królestwem wiecznym okrzyknięto 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz